Witam
Pewnie po tym poście u niejednego specjalisty od hostingu, bezpieczeństwa, czy jakości usług wywołam co najmniej uśmiech na twarzy ale podzielę się krótkim doświadczeniem związanym
z własnym serwerem.
Kiedy 3 miesiące temu szukałem firmy, która zajęła by się hostingiem mojego serwisu nie sądziłem, że będzie to droga przez mękę.
Serwery publiczne w ogóle oblały egzamin (domyślnie ustawione dla każdej aplikacji zbyt niski poziom zabezpieczeń, brak możliwości ingerencji w pliki na dysku m.in. machine.config itp.)
Wrzucając stronkę na taki hosting działało może z 20% funkcjonalności.
Tak więc zostały mi serwery wirtualne, prywatne lub dedykowne ale tutaj cena jak na serwis hobbystyczny była dla mnie zbyt duża.
Tak więc wykupiłem łącze w UPC (razem z kablówką

) za 90zł miesięcznie
Download 8Mb/s, Upload 0,5Mb/s. Adres IP w UPC jest adresem zmiennym, ale u mnie się już
nie zmienił od kilku miesięcy i nie było ani jednej przerwie w dostawie internetu. Trzeba przyznać, że
jak na zmienny adres IP jest on stosunkowo stały

.
Oczywiście 0,5Mb/s uploadu to jest śmieszny ale można sobie wykupić koło 12Mb/s Uploadu też stosunkowo niedrogo. Większe tutaj znaczenie ma odpowiednie zaprojektowanie strony internetowej (kompresja obrazków, ładowanie *.js, *.css w momencie kiedy ich potrzebujemy itp.) tutaj możemy nawet kilkakrotnie przyspieszyć ładowanie strony (przynajmniej powinniśmy się postarać o stronę defaultową.)
Przechodząc do serwera nie będę się rozpisywał: Core2Duo, 2MB pamięci, jakiś serwer WWW i baza danych. No i serwer postawiony jest na... laptopie.
Małe zużycie energii w przeliczeniu miesięcznie wychodzi 20zł, problem z UPS także został rozwiązany, tak więc nawet godzinny zanik prądu nie jest straszny.
Kopie całej aplikacji i bazy można sobie spokojnie wykonywać w nocy o zadanej godzinie lub co lepsze podłączyć dyski zewnętrzne połączone w RAID 0,1.
No i mamy pięknie działający, wydajny serwer w domu za "groszowe" pieniądze

Pozdrawiam.