mam 23 lata i wlasnie koncze studia. Od pol roku jestem stazysta w dziale SEO w sporej firmie ktora tworzy portale internetowe. Niedlugo konczy mi sie umowa o staz i prawdopodobnie dostane propozycje przedluzenia tej umowy jako mlodszy specjalista ds seo. Jak myslicie.. jakiej pensji netto powonienem sie spodziewac. Myslicie ze 2,5k na poczatek(netto) to rozsadna propozycja?
//EDIT: Proszę o przeniesienie do Pogaduszek
Bartek S.
6.03.10 - 14:22
Zaraz pojawi się dużo głosów w stylu "za dużo - nic nie umiesz", "za mało - powinieneś wziąć przynajmniej 5, 7, 9, x tys.", "bez sensu pytanie, jeżeli nie wiesz ile wziąć to w ogóle się za to nie zabieraj" etc.
A ja napiszę Ci, że jeżeli masz taką możliwość i jest to firma z większych miejscowości (nie wiem skąd jesteś) to będzie to dobra kwota na początek (~2000-2500zł netto).
Zalezy ile w te pol roku sie nauczyles,co potrafisz itp.Uwazam,ze 2 k na reke powinno byc ok.
Powiem tak - jak jesteś dobry to nie będziesz pracował na etacie, bo jesteś w stanie takie kwoty zarobić kilkoma klientami. Jeżeli chcesz pracować na etacie, to spodziewaj się na początku właśnie przedziału 2000 zł netto (jeżeli masz pracować nad stronami klientów, bo jak masz być jako - stawiacz zaplecza to dostaniesz 1200-1500zł).
Wiele zależy od miasta w którym pracujesz. Myślę że 2500zł netto (na początek dla młodszego seo) to bardzo dobra propozycja.
Pytanie ode mnie, tak jak Mateusz zauważył.
Będziesz robił seo dla klientów firmy czy będziesz stawiaczem zaplecza/pisarzem preclowym?
firma jest na tyle powazna, ze precele pisza copywriterzy, a zaplecze stawiaja studenci na umowa o dzielo. Dzial seo poprostu nadzoruje wszystko, nadaje temu kierunek i pracuje nad duzo wiekszymi (glownie firmowymi) projektami.
Bartek S.
6.03.10 - 15:49
Prox, a możesz "pochwalić się" w jakim mieście pracujesz? Wbrew pozorom ma to duży wpływ na pensję.
Tomasz Kurzak
6.03.10 - 15:49
Sam powinieneś wiedzieć w jakim stopniu jesteś potrzebny i ile jesteś warty.
Popytaj w innych firmach, zobacz ile zaoferują, wybierz najlepszą ofertę (oczywiście nie tylko zarobki się liczą).
2,5k to chyba minimum. Dajmy na to znajomy zarabia 2-2,5k pracując jako sprzątacz na hali produkcyjnej, zatrudniał się rok temu. Kwoty poniżej 2-2,5k (jeśli chcesz sam się utrzymywać) to na prawdę tyle co nic. Nie warto w pośpiechu i nie robiąc rozeznania załatwiać takich spraw jak zatrudnienie bo skończy się tak, że będziesz musiał liczyć każdy grosz.
W sumie dlaczego akurat SEO? Na etat pewnie jakaś JAVA czy C++ byłyby lepsze.
CYTAT(slawek22 @ 6.03.10 - 17:58)

Dajmy na to znajomy zarabia 2-2,5k pracując jako sprzątacz na hali produkcyjnej, zatrudniał się rok temu. Kwoty poniżej 2-2,5k (jeśli chcesz sam się utrzymywać) to na prawdę tyle co nic.
poważnie? 2,5 tyś to nic na utrzymanie? znam kilka 4 osobowych rodzin, które utrzymują się za tyle przez miesiąc
a w jakim mieście i w jakiej firmie zarabia się 2,5 tyś jako sprzątacz?
G.Krawczyk
6.03.10 - 16:35
CYTAT
a w jakim mieście i w jakiej firmie zarabia się 2,5 tyś jako sprzątacz?
zapytaj warszawiaków
Ta,juz to widze jak sprzatacz zarabia 2500 na reke,takie rzeczy to tylko w erze.
Temat ciekawy

Chyba pokaże go swojemu szefowi
CYTAT
. Kwoty poniżej 2-2,5k (jeśli chcesz sam się utrzymywać) to na prawdę tyle co nic.
Zależy jaki kto ma standard życia. Znam osoby, które mają 4 dzieci i utrzymują się za ok. 2,7k. Skromnie, bo skromnie, ale jakoś wiążą koniec z końcem.
Myślę, żę 2k na jedną osobę spokojnie wystarczy na godziwe życie.
CYTAT(G.Krawczyk @ 6.03.10 - 16:35)

CYTAT
a w jakim mieście i w jakiej firmie zarabia się 2,5 tyś jako sprzątacz?
zapytaj warszawiaków

Wbrew pozorom byłoby to wykonalne:
1. sprzątanie w hipermarkecie
2. nocki na zajezdni tramwajowej i sprzątanie tramwajów
3. prace dorywcze polegające na sprzątaniu prywatnych biur i mieszkań
2,5k spokojnie powinno wpaść... (są to jednak tylko założenia teoretyczne - nie pracowałem i nie zamierzam w ten sposób zarabiać

)
Firma jest na tyle poważna, że zatrudnia copywriterów do pisania zaplecz...
Hmmm...
Ja nie mam nigdzie w papierze, że jestem copywriterem,
a przy pisaniu zaplecz...
otrzymuje 3 tysiące netto (Firma z Wrocławia), nie uważam że moja firma jest niepoważna zatrudniając mnie;)
mam znajoma co pracuje jako sprzataczka w pko w warszawie i uwierzcie mi do 2.k jest BAAARDZOOOO daleko. zarabia sie absolutne minimum.
CYTAT(Prox @ 6.03.10 - 14:06)

Myslicie ze 2,5k na poczatek(netto) to rozsadna propozycja?
zależy gdzie i zależy co umiesz.
G.Krawczyk
6.03.10 - 20:50
mrtn: to może napisz koledze ile w artefakcie się zarabia ;P
CYTAT(mrtn @ 6.03.10 - 20:45)

CYTAT(Prox @ 6.03.10 - 14:06)

Myslicie ze 2,5k na poczatek(netto) to rozsadna propozycja?
zależy gdzie i zależy co umiesz.
Wrocław: pensje w branży kształtują się 1800-2500 (oczywiście najlepsi etatowcy którzy załapią się do korporacji jako "ci jedyni od seo" zarabiają więcej).
Zarobki freelancerów są zupełnie nieporównywalne i bezsensem jest odnoszenie ich do pensji na etacie.
Wiem, że "na początek" we WRO nie dostał być 2,5K (chociaż "złote strzały" w każdej branazy się znajdą).
ciekawostka - była we WRO firmy, która przez ponad dwa lata szukała kogoś do działu SEO i proponowała pensję 5-7K - był tam na rozmowie najlepszy SEOwiec wśród moich znajomych i ... stwierdzili, że się nie nadaje i wakat pozostał wolny ... ale wyobraźcie sobie, że ludzie uwierzyli, że tyle zarabia się na etacie i potem rozczarowani szukali pracy przez rok

.
CYTAT(G.Krawczyk @ 6.03.10 - 20:50)

mrtn: to może napisz koledze ile w artefakcie się zarabia ;P
chętnie bym podał ale płace utajniłem. Chodzi o to, że ludzie oceniają siebie subiektywnie np.: - jedna osoba warta jest 3K, druga 1,5 ale ten zarabia 1,5 w swoim mniemaniu uważa się za równego

. Wiec pensje kształtują w firmie dosyć swobodnie, kluczowym osobom uzależniam dodatkowe premie od wyników, co pozwala na zarobki powyżej przeciętnej.
Piotr Krzyworączka
6.03.10 - 21:17
Jeśli jesteś naprawdę dobry ( tak się już czujesz), to powiedz 3 tys. na początek. W razie czego będzie z czego zbijać. Chyba że to Warszawka, to dałbym 4 tys. - tam zawsze więcej.
Dobry SEO-wiec ma olbrzymie pole do popisu. Po roku pracy krzyknij im 5 tys / m-c. Jeśli nie dadzą - zwolnij się i załóz własną działalność. Sam zarobisz te 5 tys spokojnie. Mój znajomy tak zrobił w Krakowie.
Maximus Marius
6.03.10 - 21:31
Praca u kogoś od 7 do 15 a praca u siebie na co najmniej 3 etaty to jednak robi różnicę.
"Pieniądze to nie wszystko" warto też czasami pomyśleć nad swoją ścieżka kariery bo nie zawsze więcej "kasy" jest lepsza opcją.
A co do wysokości pensji to podobnie jak mrtn - wszystko powinno być ustalane indywidualnie, to osoba która założyła watek powinna sama sobie odpowiedzieć na pytanie czy dla niej 2.5K zł jest OK
Moim zdaniem odpowiedź jest banalnie prosta.
Jeśli firma dzięki Tobie zarobi 10tys brutto to Ty będziesz wart połowe z tego. Jeśli mniej to mniej, więcej to więcej. Sam oceń jaki zysk możesz wypracować,
ale lepiej nie stawiać poprzeczki za wysoko na początek. Zawsze możesz sie domagać podwyżki jeśli zobaczysz jaki realny zysk możesz wypracować.
CYTAT
Jeśli firma dzięki Tobie zarobi 10tys brutto to Ty będziesz wart połowe z tego.
W firmach ciężko to oszacować - to, że on będzie pozycjonować powiedzmy 5 klientów po 2tys. i zarobi dla firmy 10 tys.
To tak samo może powiedzieć handlowiec który wyhaczył klientów i ich obsługuje - że on też chce 5tys. A pani Władzia co sprząta - to powie, że jak by nie ona to by firma w brudzie zarosła i to ona chce mieć te 5tys. Nie tędy droga - ile firma zarabia może nie tyle nie ma nic do rzeczy - ale raczej tym nie należy się sugerować. W innych przypadkach klienci warci 10 tys. kosztowali by pracodawcę 2x więcej ile zysku przynoszą.
Ok pierwsze pytanie o firmę, niestety nie podam nazwy to chyba zrozumiałe. Polityka płacowa prywatnych firm to nie coś do omawiania na forum

Nie Warszawa ale Śląsk, firmie bardzo dobrze się wiedzie a kwota to oczywiście z premią motywacyjną i nadgodzinami. A nie 5 etatów w różnych firmach

Co do samej kwoty - jasne że da się za to wyżyć, albo inaczej - przeżyć. Na prawdę przy 2k na 4 osoby połowę "zjedzą" opłaty a to co zostanie to bardzo mało. Nic nie odłożysz i sam się tak stawiasz pod murem bo nie masz oszczędności i jak cię zwolnią to będziesz miał spory problem (żeby na przykład poświęcić kilka tygodni na szukanie pracy).
Znam ludzi którzy na przykład siedzą 8 godzin za 9 stówek, co nie znaczy że na to trzeba się nastawiać czy że to jest normalne. Moim zdaniem przy założeniu, że coś potrafisz to na etacie dostaniesz (w rozsądnych granicach) tyle na ile się nastawisz. Jeśli uwierzysz, że X to "szczyt" twoich możliwości to tyle zarobisz

Proponowana kwota to standard, wszędzie tyle dostaniesz.
Co do samych kwot, 3-4k to żadne "cuda" ale nie ma już problemów żeby gdzieś wyjść, na wakacje pojechać czy coś odłożyć. A że i tak przepracujesz te 8h dziennie to lepiej dobrze sprawę przemyśleć zanim podpiszesz umowę
CYTAT(Ptaq @ 6.03.10 - 21:52)

W firmach ciężko to oszacować - to, że on będzie pozycjonować powiedzmy 5 klientów po 2tys. i zarobi dla firmy 10 tys.
To tak samo może powiedzieć handlowiec który wyhaczył klientów i ich obsługuje - że on też chce 5tys. A pani Władzia co sprząta - to powie, że jak by nie ona to by firma w brudzie zarosła i to ona chce mieć te 5tys. Nie tędy droga - ile firma zarabia może nie tyle nie ma nic do rzeczy - ale raczej tym nie należy się sugerować. W innych przypadkach klienci warci 10 tys. kosztowali by pracodawcę 2x więcej ile zysku przynoszą.
Ptaq Wszystko kwestia dogadania się. Ogólnie chce przekazać iż musisz zarobić na siebie i na firmę. Jesli projekt jest duży i uczestniczy w nim więcej osób,
dochody rozkładają się na wszystkich jako koszt uzyskania dochodu, ale też i kontrakt jest zapewne wyższy.
Wobec tego zamiast 10tys załóżmy jest 20, więc jest i przedstawiciel habdlowy, copywriter i seowiec. Czas wykonania pracy ten sam, gdyż pracuje więcej osób,
tak przynajmniej powinno się to przedstawiać. Natomiast jesli chodzi o panią Władzie, ona nie bierze czynnego udziału w generowaniu zysku, więc firma opłaca ją z własnej działki,
zgodnie z stawkami na rynku w danym mieście.
Osobiście nie lubię nikomu napychać kieszeń za marną płacę, dlatego też kiedyś przestawiłem się na własną działalność i to było najlepsze co mogłem w życiu zrobić.
Jest takie mądre powiedzenie.. punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Trzeba wiedzieć w jakiej się jej pozycji i na co można sobie pozwolić aby tez na lodzie nie zostać.
jurandinho
6.03.10 - 23:35
Bardzo ciekawy i aktualny z mojego pkt widzenia temat:)
Powiem tak.. jestes mlody <lans>tak jak ja</lans>. Nie moge Ci nic doradzic bo doswiadczenia zyciowego nie mam az tak duzego, moge Ci powiedziec jak ja podchodze do sprawy.
W naszym wieku nie warto chyba spinac sie i od razu rzucac sie na 5k, bo inaczej zakladam wlasna dzialalnosc i zarabie dwa razy tyle(jak niektorzy sugerowali). Jesli trafiles na dobra firme to sie jej trzymaj. Doswiadczenie jakie zdobedziesz i znajomosci na pewno zaprocentuja w przyszlosci. W miedzy czasie nikt nie zabroni Ci prowadzic wlasnych projektow, a za kilka lat przyjdzie ten moment, w ktorym sam stwierdzisz, czy lepiej dalej trzymac sie posady w firmie czy ruszac z wlasnym biznesem.
Placa zalezy od miejsca zamieszkania, ale wydaje mi sie ze 2,5k na zupelny poczatek to bardzo rozsadna propozycja. W szczegolnosci jesli firma od czasu do czasu zaproponuje ci jakies szkolenie, albo udzial w jakims waznym wydarzeniu branzowym. Wierze, ze jesli bedziesz ambitny i z podwyzkami nie powinno byc problemów, czego Tobie i sobie zycze:)
BTW. W jaki sposób powinna wg was wygladac taka rozmowa na temat umowy? Jak rozmawiac na tematy zwiazane zarobkami, podwyzkami i innymi rzeczami o ktorych zawsze ciezko sie dyskutuje podczas pierwszej tak powaznej rozmowy na temat pracy...
CYTAT
Wobec tego zamiast 10tys załóżmy jest 20, więc jest i przedstawiciel habdlowy, copywriter i seowiec.
Ale zwróć uwagę - że mimo wszystko w bardzo wielu firmach (by nie powiedzieć w większości) jest tak jak pisał mrtn - płace są utajnione. Dlatego jak jest zespół osób, to Ty nie wiesz czy copiwriter z tych 10tys. (to te 10tys. przykładowe) - bierze 1tys. zł czy 8tys. I wtedy nie wiesz czy z handlowcem masz do podziału 9 tys. czy 2 tys. z tych 10 tys. Tu tak trochę przesadzam - ale wiele projektów w których się jest wiele ludzi i nie sposób tego wyliczyć.
Druga kwestia jest taka, że rynek SEO to już nie jest to co kiedyś, że w Polsce jest 3 specjalistów na krzyż i trzeba wydawać giga pieniądze na posiadanie jednego z nich, dlatego sowiec zakładając pracujący dla X wielkich klientów z których firma ma 100`0000 miesięcznie - nie krzyknie tak jak powiedziałeś biorę 50`000/miesięcznie. Bo właściciel go wyśmieje i weźmie nie ukrywajmy podobnej jakości specjalistę za X`000zł.
Trochę z ironią powiedziałem o pani Władzi - ale takie jest prawda, że jej zawód jest dość ugruntowany i wie, że nie może sobie jakiejś stawki z kosmosu krzyknąć tylko jest określone, że sprzątaczki zarabiają jakieś 1XXXzł i kropka. W branży też się to powoli kształtuje, jeszcze nie to tak dojrzały rynek pracy - no ale też można powiedzieć, że się zamyka w jakiejś kwocie o szerszych widełkach ale jednak.
Stąd wracając do głównego wątki określenie ile się zarabia dla firmy jest ciężkie a niekiedy niemożliwe (bo nie zna się pozostałych kosztów) - a i samo powiedzenie, że 50% tego co się zarobiło - to się chcę, najczęściej będzie złym rozwiązaniem.
CYTAT(Prox @ 6.03.10 - 14:06)

.... Niedlugo konczy mi sie umowa o staz i prawdopodobnie dostane propozycje przedluzenia tej umowy jako mlodszy specjalista ds seo. Jak myslicie.. jakiej pensji netto powonienem sie spodziewac.....
Dlaczego myślisz że zostanie Ci przedłużony starż przecież istnieje możliwość że firma weźmie kolejnego starżystę ?
CYTAT(GeorgeUK @ 6.03.10 - 21:47)

Moim zdaniem odpowiedź jest banalnie prosta.
Jeśli firma dzięki Tobie zarobi 10tys brutto to Ty będziesz wart połowe z tego. Jeśli mniej to mniej, więcej to więcej. Sam oceń jaki zysk możesz wypracować.....
Mega bzdura, zresztą każdy kto prowadzi firmę i zatrudnia ludzi to potwierdzi.
Prawidłowa odpwiedz jest taka że bedziesz zarabiłą w tej firmie tyle ile ona Ci zaproponuje, np 600 netto
zoreander
7.03.10 - 08:32
Hmm, osobiście w Bydgoszczy spotkałem się z tym, że dość długo obecne na rynku firmy chcą znaleźć "Specjalistę do spraw SEO" za 1500 zł. Wszystko raczej zależy od miasta w którym się znajdujesz.
zakręcony
7.03.10 - 10:04
Nie ważne co kto Ci tu napisze Prox, tylko Ty wiesz jaka kwota będzie Cię satysfakcjonować. Zakładam, że pytasz o kwotę, bo nie chcesz wyjśc na głupka i robić za pół ceny, gdy możesz podeprzeć się argumentem: gdzie indziej dostanę 2,5 na rękę (bo na PiO spece mi tak napisali), tylko że takie argumenty nie działają na firmy, z drugiej strony nie chcesz wyjśc na głupka by nie zaspiewać za dużo i dostać: papa.
Dla mnie dobrą kwotą na rekę będzie inna kwota niż dla większości osób tutaj. To jest najmniej istotne, co kto uważa, Ty bedziesz jak juz pracował i to Tobie ta kwota ma być zadawalającą jak Ci będzie pasowało pracować za najmniejszą krajową to pracuj i ciesz się pracą, jak chcesz więcej to zaproponuj więcej, zaproponuj też więcej jak propozycja firmy będzie za niska i miej nadzieję, że Twoja praca będzie firmie na tyle potrzebna by Ci tyle zapłacili
Prox może najpierw szkołę by skończyć co ??
Ja myślę, że pierwsza praca to tak naprawdę czas na naukę, nie wiem jak Cie tam traktują na tym stażu ale zaczekałbym z wymaganiami finansowymi bo może się okazać, że poszukają sobie kolejnego stażysty który będzie ich kosztował 0zł.
Ktoś pisze o 4, 5 tysiącach, zastanawiam się w jakiej rzeczywistości żyjesz? Jeśli miałbym dać takie pieniążki komuś po studiach to musiałbym być nienormalny.... albo mieć za duże zyski
zoreander bydgoszcz to ogólnie "ciężki" rynek jeśli chodzi o praca=kasa. jest kilka firm a tak bida, a i one lubią robić przesiew
a co do pensji to jest różnie najlepiej się czymś wykazać, że się wie/umie więcej niż "reszta" to kasa też będzie większa. a i przesadzać tez nie można z kwotami, bo faktycznie sobie przekalkulują i wezmą kolejnego stażystę - wszystko z umiarem
CYTAT
Ja myślę, że pierwsza praca to tak naprawdę czas na naukę, nie wiem jak Cie tam traktują na tym stażu ale zaczekałbym z wymaganiami finansowymi bo może się okazać, że poszukają sobie kolejnego stażysty który będzie ich kosztował 0zł.
Szkoła, studia, staż a potem pierwsza praca. Zawsze "czas na naukę"

No nieźle ale z takim nastawieniem to pierwsze normalne pieniądze zarobisz gdzieś przed 40-tką albo w ogóle bo w IT to się uczysz przez całe życie.
I po to są te wszystkie stanowiska: junior / senior / etc. A o dobrego pracownika na prawdę bardzo ciężko, dużo kodu się naoglądałem i widziałem jak wielu ludzi pracuje. Zwykle (w 90% przypadków) to koszmar (ale w sumie nie ta branża bo wedeveloperka, nie SEO), na pewno osoba świeżo po studiach może pisać kod lepiej - jeśli tylko zamiast bezsensownego wkuwania robiła cokolwiek innego
CYTAT(wojtekk @ 7.03.10 - 10:26)

Ktoś pisze o 4, 5 tysiącach, zastanawiam się w jakiej rzeczywistości żyjesz? Jeśli miałbym dać takie pieniążki komuś po studiach to musiałbym być nienormalny.... albo mieć za duże zyski
Kolego gdzieś chyba pominąłeś
doświadczenie, bo papier papierem, a firma mimo wszystko skorzysta z Twojego doświadczenia bardziej niż z papierka.
Wez tez pod uwage mozliwosci wansu. Moze teraz ci dadza z 2 tys. na reke, ale sie okaze, ze w ciagu roku z 2 razy awansujesz i bedziesz zarabial juz z 3.
Ja bym chyba na Twoim miejscu poczekal na to, co oni sami zaproponuja i przyjal sobie jakis minimalny limit ktory moge zakceptowac np. 1900zl. Jak dostaniesz mniej to sie nie zgadzasz i zadasz przynajmniej tego 1900. Jak dostaniesz min to beirzesz prace i po np. 3mc starasz sie o podwyzke, a jak Ci nie beda chcieli dac to wtedy po cichu sobie zaczniesz szukac pracy, gdzies indziej i juz mozesz sobie wpisac w CV, ze pracowales na etacie przez X miesiecy, wiec zawsze bedzie to dobrze widziane.
CYTAT
Kolego gdzieś chyba pominąłeś
doświadczenie, bo papier papierem, a firma mimo wszystko skorzysta z Twojego doświadczenia bardziej niż z papierka.

pisząc "po studiach" mam na myśli między innymi brak doświadczenia
Czyli wykluczasz możliwość, że ktoś po skończeniu studiów nie mógł nabyć doświadczenia, które jest ważniejsze od otrzymanego papierka ?
Mateusz nie ma co się burzyć

Zlecenia można sobie wpisać w CV . umowy o dzieło/zlecenie = Doświadczenie zawodowe

W porównaniu ze studenciakami mającymi 5lat studiów za sobą i zerowe doświadczenie jestesmy dużo do przodu

Gorzej jak ktoś robił zaplecza/seo/sem na czarno- nie wiem czy pracodawca wtedy w to uwierzy.
Maximus Marius
7.03.10 - 12:04
Jak rekrutujący zna sie na temacie to na CV tylko spojrzy rozmowa sie liczy, najważniejsze aby doszło do tej rozmowy.
Najgorzej jak przyszły pracodawca sie nie zna to wtedy musi miec jakies kryteria i papier wtedy jest jedynym

Ale moze takie firmy lepiej unikać
Tak Panowie, wypisywać bajki w CV można, ale wystarczy, że w firmie jest gość co się zna, zweryfikuje szybciutko wiedzę kandydata i wie wszystko
CYTAT
że w firmie jest gość co się zna, zweryfikuje szybciutko wiedzę kandydata i wie wszystko
to jakoś się nazywa specjalista do spraw rekrutacji? dobrze mówię?
Dział HR w firmie się tym zajmuje (zasoby ludzkie) ;-)
jakoś nie widzę możliwości aby w firmie ludzie od rekrutacji potrafili ocenić czy ktoś się zna , czy zna bardzo dobrze. bo by wychodziło na to, że tacy ludzi spokojnie mogli by zasiadać na miejscu każdego z pracowników firmy - rozwiązanie jakie często jest stosowane to wysłanie na krótką rozmówkę do specjalisty z firmy albo towarzyszenie specjalisty podczas rozmowy głównej
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.