Zazwyczaj przy doborze fraz do pozycjonowania wspieram się narzędziem https://adwords.google.pl, patrzę na miesięczną ilość wyszukiwań słowa, prognozowane stawki CPC w AdWords i konkurencyjnosc reklamodawcow.
Chcialbym pozycjonowac pewna strone www zarowno na hasła polskie jak i anglojezyczne, dla przykładu np. na "doradztwo personalne" i "headhunting". A pytanie jest takie, jak przy pomocy https://adwords.google.pl sprawdzić jak czesto w Google.pl ludzie wpisuja "headhunting". Adwords podaje ze dla "doradztwa personalnego" jest to 33 100 wyszukan a dla "headhunting" 74000 wyszukan. Czy te proporcje sa miarodajne? Czy te 74000 to sa tylko dla Google.pl? Bo troche trudno mi w to uwierzyc. Czy pozycjonujac polska strone w polskim Google na fraze "headhunting" musze walczyc tez o pozycje ze stronami typowo angielskimi, amerykanskimi itp?
Wpisujac "doradztwo personalne" w Google wyskakuje 921 000 wynikow, zaznaczajac "Szukaj na stronach kategorii: język polski " wyskakuje 901 000 wynikow. Dla "headhunting" jest to odpowiednio "6 060 000 wynikow na swiecie i 230 000 wynikow na strona w kategorii jezyk polski.
Czy to w skrocie oznacza ze "headhunting" bedzie latwiej wypozycjonowac niz "doradztwo personalne" ?
