Witam!
Może ten temat już gdzieś był, ale czasami mnie zastanawia jak to jest że Google udostępnia tyle narzędzi za darmo. Z jednej strony mamy Gmaila z którego G ma użytkowników bardziej przekonanych do siebie. Budują bardziej zaufaną markę i wszystko jest super.
Zastanawia mnie jednak czasami po co jest G Analitycs. Kiedyś popularne było stat24. Fajne statystyki, darmowe, ale wprowadzili te głupie reklamy no i trzeba było zrezygnować. Teraz zostało GA, ale nie wierze w utopijny świat, gdzie coś jest za darmo, a wielki moloch opłaca ogromne DC z gigantycznymi rachunkami za prąd.
Ostatnio dużo się pisze na temat strzałek w Google, a ja dochodzę coraz bardziej do wniosku, że ogromne znaczenie dla G będą dane z GA. To będzie dalej sprowadzać się do tworzenia bardziej precyzyjnych serpów przez zmniejszenie wartości linków. Czy to nie jest jak instalowanie mitologicznego konia trojańskiego? Czy pewnego dnia G nie oznajmi, że strony bez GA są znacznie gorzej oceniane?
Są to moje luźne dywagacje na temat przyszłości wyników Google z lekką teorią dotyczącą GA.
