Google PR (Public Relations

) jest super. Ale mam wrażenie, coraz śmielsze, że rury chłodzące w barwach Google nie uchronią ich od zapadnięcia się całej machiny korporacyjnej. Widzicie co się dzieje... W skrócie - najpierw stworzyli (tak, wydaje mi się że to dezerterzy z Google byli pierwsi) branżę SEO, później, gdy okazało się, że to dobry szmal sprzedają pozycję (np. mapy i panorama firm) - kolejnym krokiem będzie, pewnie nieoficjalne pozycjonowanie do kupienia w Google

Eh, dobrze, że kapitalizm upada

(ironia off)