Ech, kiedyś sobie obiecywałem, że już nie będe się denerwował, ale po dzisiejszym nawet nie wiem jak to nazwać. Brawo Boruc, brawo Żewłakow...
Dominik23
28.03.09 - 20:19
Najważniejsze to być konsekwentnym.. ja nawet nie widziałem że jest jakiś mecz, tak więc nie wiele straciłem. Polską piłkę mam w

co daje mi lajtowe samopoczucie
Tomahawk
28.03.09 - 20:20
Kompromisancja
będzie dobrze - zimny prysznic na dzień dobry i dzięki temu po następnych rywalach chłopaki się przejadą jak walec
ta nasza polska mentalność

zamiast wpierać to jeszcze bardziej dopier....ć, a niektórzy pewnie nawet się cieszą, że przegrali i mówią sobie "dobrze im tak" - szkoda gadać...
Wszyscy dali ciała. Żal tylko mi jednego: Lato, Engel i inni popaprańcy będą mieli używanie... a Engel miszczunio zostanie selekcjonerem ... żenua
boruc 100 razy ratowal nam dupe to wtedy byl Bogiem, jeden kiks i go beda wieszac. Cala reprezentacja grala załosnie
CYTAT
Żal tylko mi jednego: Lato, Engel i inni popaprańcy będą mieli używanie
Dokładnie...
advokat, jesteś żałosny. Myślisz, że jakby zamiast Boruca bronił Fabiański, a zamiast Żewłakowa grał Bąk to byśmy wygrali 5:0?
Niedawno Artur był dla was Bogiem, niedawno sam grał przeciwko Austrii, a teraz jest już zerem?
Przecież piłka leciała proste w jego nogę. On jest jasnowidzem? Miał przewidzieć, że się podbije?
Jesteś na tyle pesymistycznie nastawiony do jego osoby, że nie wiedziałeś tego, że nasza reprezentacja nie umiała prawidłowo zgrać piłki?
Połowa z nich stała jak kołki i się modliła, żeby do nich piłka nie doleciała.
Grają w swoich klubach za granicą, gdzie zarabiają prawdziwe pieniądze, a gra w reprezentacji ich obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg.
Maximus Marius
28.03.09 - 20:49
No i z głowy, ale jak pomysle ze z moich podatków to wszystko to zaraz mnie coś strzeli
Rotfl, Żewłakow popełnił podręcznikowy błąd (nie podaje się do bramkarza w światło bramki), a co dopiero na takim boisku. Taylor popełnił taki sam błąd tylko on nie stał w świetle bramki. Podobnych kiksów nie trzeba szukać, przez taki kiks Robinsona Anglicy nie pojechali na euro.
Chłopacy są dalej na urlopach, już po pierwszych 9 minutach powinno być 2 0.
Co do pzpnu. J# PZPN, J# PZPN, J# PZPN. To wszystko, a awans będzie.
Pozdrawiam
Tomahawk
28.03.09 - 20:54
Dokładnie... Jak Boruc pięknie bronił to go chwalono a jak raz mu się potknęła noga to jest zerem...
Tak jest i jest to bardzo naturalne bo bramkarzy jest od groma a miejsce w bramce jedno i człowiek który tam stoi nie powinien aż tak zawodzić...
Boruc w ciągu 100 minut popełnił 3 szkolne błędy i jeszcze cwaniakował. Przydałaby mu się porządna lekcja pokory.
Cóż, na całym świecie jest tak, że jak coś nie idzie, to pierwszy leci trener. I nie wiem, czemu nie miałoby być tak i w tym przypadku.
Szkoda tez benhakera, beda jeżdzic po nim gnidy tj tomaszewski czy inni pseudotrenerzy .
Tak wogole zastanawialem sie dzis (taki offtop) czemu piłkarze (np Boruc) ciągle tak plują. Czy to jakis rodzaj wentylacji ? Z punktu widzenia kibica w kapciach(TV)

wygląda to troche obleśnie......
adek, grałeś kiedyś przez przynajmniej 30min w piłkę nożną?
tylko nie na boisku podwórkowym, tylko najzwyklejszej stadionowej murawie?
CYTAT(gniotek @ 28.03.09 - 23:09)

adek, grałeś kiedyś przez przynajmniej 30min w piłkę nożną?
tylko nie na boisku podwórkowym, tylko najzwyklejszej stadionowej murawie?
grałem i co?
CYTAT(mykuss @ 28.03.09 - 20:49)

Rotfl, Żewłakow popełnił podręcznikowy błąd (nie podaje się do bramkarza w światło bramki), a co dopiero na takim boisku.
Dokładnie, dla mnie przy tej bramce bardziej zawinił Żewłakow, co do pierwszej bramki, to nawet ja, oglądając mecz w tv, słyszałem jak Boruc krzyknał MOJA, dlatego Wawrzyniak nawet o tą piłkę nie walczył, a że Boruc nie przewidział, że go nagle słońce oślepi... Ale to nie zmienia faktu, że CAŁA drużyna zagrała najgorszy mecz w przeciągu kliku lat.
nie czułeś w ustach zmiany konsystencji, czy jak tam się to nazywa śliny?
staje się ona wtedy bardziej "lepka" czy coś w tym rodzaju i zwyczajnie przeszkadza - przynajmniej mi

ja też tak często pluję, bo ta ślina taka jest nieprzyjemna.
trzeba potem dużo wody wypić, żeby wróciło do normy...
CYTAT(adek @ 28.03.09 - 20:39)

boruc 100 razy ratowal nam dupe to wtedy byl Bogiem, jeden kiks i go beda wieszac. Cala reprezentacja grala załosnie
Jeden kiks? Facet mniej więcej od pół roku gra po prostu fatalnie. To nie jest pierwszy mecz, który zawalił w reprezentacji czy w klubie.
Szacunek szacunkiem, ale za zasługi nie można kogoś wiecznie trzymać w bramce. Jest wielu dobrych polskich bramkarzy, w tym co najmniej dwóch równorzędnych, chyba pora żeby dostali szansę.
Boruc jest teraz gwiazdą głównie poza boiskiem, a na grze się koncertuje coraz mniej. Miał swoje 5 minut, pokazał się w kilku ważnych meczach, ale najwyraźniej go to wszystko przerosło.
CYTAT(Maximus Marius @ 28.03.09 - 20:49)

No i z głowy, ale jak pomysle ze z moich podatków to wszystko to zaraz mnie coś strzeli
Konkretnie to z twoich podatków utrzymywana jest tylko niewielka część tego cyrku. Pzpn utrzymuje się głównie z dotacji sponsorów, umów telewizyjnych, sprzedaży biletów etc.
CYTAT(gniotek @ 28.03.09 - 21:21)

nie czułeś w ustach zmiany konsystencji, czy jak tam się to nazywa śliny?
staje się ona wtedy bardziej "lepka" czy coś w tym rodzaju i zwyczajnie przeszkadza - przynajmniej mi

ja też tak często pluję, bo ta ślina taka jest nieprzyjemna.
trzeba potem dużo wody wypić, żeby wróciło do normy...
tyle ze nie biega 30 minut po boisku. A kondycje cwiczy normalnie jak kazdy zawodnik wiec to chyba nie to ;]
ostatnio ćwiczył przy piwie - mam 8 świadków
intruder2600
28.03.09 - 22:21
ooo, mecz był

Ja wychodzę z założenia, że miewaliśmy dobrych skoczków narciarskich, siatkarki, piłkarzy ręcznych, nawet speców od rzutu młotem ale w piłkę nożna to od lat jesteśmy dno i nie warto oglądać, czyli jak zwykle nic nie straciłem
Tomasz Kurzak
28.03.09 - 22:33
CYTAT(intruder2600 @ 28.03.09 - 23:21)

ooo, mecz był

Ja wychodzę z założenia, że miewaliśmy dobrych skoczków narciarskich, siatkarki, piłkarzy ręcznych, nawet speców od rzutu młotem ale w piłkę nożna to od lat jesteśmy dno i nie warto oglądać, czyli jak zwykle nic nie straciłem

To już przesada, byliśmy dobrzy w nogę i to nawet bardzo, gdybyśmy nie byli komunistycznym krajem Ci chłopaki mogliby grać w normalnych klubach, a tak puścili tylko zibiego.
Mamy tysiące baaaardzo utalentowanych chłopaków, jednak nikt im nie pomaga, nie ma bazy szkoleniowej, a na górze SAME barany które tylko myślą jak na Tobie zarobić.
Pomyślcie że macie z góry ustalony wynik(dzisiaj przegrywamy 2;0) i jak tu można być ambitnym? Skoro chłopaki grają za marne grosze i muszą myśleć jak zapewnić przyszłość dzieciom po jakże krótkiej karierze piłkarza...
ŻENUA!
Mnie tylko dziwi czemu Kokoszki nie powołał

. Jak grzał w Wiśle ławę, ale można było na nim grosz zarobić to był wielki talent - i co nagle się skończył? A moje zdanie jest takie: chłopaki zagrali przeciwko trenerowi - chyba że nagle oduczyli się grać.
A co do samej osoby trenera to kto podpisuje taki kontrakt? Chyba tylko u nas jest to możliwe. A skoro taki super trener to czemu pół życia zwiedzał świat?
I ostatnimi czasy zamiast trenerki zdarzało mu się być "dyrektorem technicznym".
I dla jasności nie mam żalu do niego tylko do ludzi, którzy z ramienia PZPN podpisali rażąco niekorzystny kontrakt jeszcze przed EURO! Na jego miejscu też bym siedział i kasę ciągnął - ma rację "For money". Nigdy go nie chwaliłem, a po powołaniach na Euro wręcz jest dla mnie partaczem. Aha i dla krytykantów mojej wypowiedzi proszę przedstawić jaką obecnie ma taktykę i styl nasza drużyna narodowa - jak dla mnie to kopanina!
intruder2600
28.03.09 - 23:03
Ja czegoś tu nie rozumiem, paintball, profesjonalne drużyny europejskie zużywają miesięcznie kulki za jakieś 100 tys zł, do tego wynajmują hale wielkości kilku boisk na codzienne treningi. Dorabiają w McDonaldzie, żeby jakoś wyżyć a sponsorzy... nie ma czegoś takiego jak sponsorzy w Europie

Razem kombinują jak mogą załatwiają reklamy, jakoś wiążą koniec z końcem, do tego cholernie drogie turnieje i dają rady. Szczerze nie wiem jak oni to robią bo jeden turniej Europejski to całość koszt ok 3 tys zł / zawodnik.
A piłka ? Koszulki, buty i piłki nie wierze, że są kosmicznie drogie, napewno nie tak jak sprzęt do paintballa. Grać jest gdzie bo każda miejscowość ma boisko. Takie ich tłumaczenie, że Polska reprezentacja jest słaba bo nie ma kasy jest kompletną bzdurą. Jak sie grać nie umie to nie pomoże żaden Leo, Bleo ani buty Nike za 700 zł

ps. jak sie rozpieszcza graczy tak, że się później wożą Corvettami i mieszkają w pałacach (Majdan niegdyś) to nie dziwne, że nie robią tego z miłości do sportu tylko dla kasy, bo ja znam jednego z najbardziej utalentowanych graczy paintballowych na świecie, który wieczorami dorabia, żeby sobie kupić jedzenie ;]
CYTAT(ilgesu @ 28.03.09 - 22:33)

To już przesada, byliśmy dobrzy w nogę i to nawet bardzo, gdybyśmy nie byli komunistycznym krajem Ci chłopaki mogliby grać w normalnych klubach, a tak puścili tylko zibiego.
Jeszcze Smolarka (tatę) i Młynarczyka o ile dobrze pamiętam. Pozdrawiam
Tomahawk
28.03.09 - 23:09
@intruder
To wcale nie bzdura...
Polska jest kiepska bo niema porządnych ośrodków sportu dla młodzieży/dzieci które kosztują..... Są właśnie tylko koszulki, piłki i buty.... i to jeszcze nie wszędzie....
Wszędzie jest za to podwórko i "gała"
CYTAT(Tomahawk @ 28.03.09 - 20:54)

Dokładnie... Jak Boruc pięknie bronił to go chwalono a jak raz mu się potknęła noga to jest zerem...
[...]
nie taki
raz i nie
dwa
Leo mi nie zal, nie oszukujmy sie, ale tan facet mial ostatnie sukcesy w latach 90tych..
Tomasz Kurzak
28.03.09 - 23:38
Uważasz, że w piłce korki piłka i boisko to wszystko? Taa ale żeby sobie iść i pokopać z kumplami.
Na coś profesjonalnego, trzeba szkolenia, dużo szkolenia i wsparcia finansowego. W innych krajach zawodnicy mogą się zajmować TYLKO graniem, w Polsce piłkarz ma tysiące innych spraw na głowie.
Sam gram w klubie i wiem z czym się wiąże brak pieniędzy w klubie, kiedyś tak było i ciężko było się czegokolwiek nowego nauczyć, brak trenera, żałosne przegrane, wkońcu spadek. Przyszła kasa, trener z prawdziwego zdarzenia i nasz bramkarz stał się w 2 lata zupełnie innym zawodnikiem, a ja nauczyłem się więcej przez miesiąc niż ostatnie 2 lata. A dojeżdżanie do klubu obok 15kilometrów - tylko dla tych, którzy są pewni swojego, a w piłce konkurencja jak nigdzie.
intruder2600
29.03.09 - 00:20
Wręcz przeciwnie - ja uważam, że jak ktoś lubi grać, to jest całe jego życie, to nie potrzebuje dobrego trenera, super korków, piłek i sztabu masażystów, psychologów i trenerów

Wielu dobrych graczy wykupili z biednych osiedli w biednych krajach, gdzie po prostu grali i byli najlepsi

U nas każda wiocha ma boisko a to i tak za mało. Paintball też jest sportem zespołowym - przypomina trochę piłkę, bo każdy zawodnik ma swoją funkcję, musi być komunikacja co jest trudne, talent, myślenie, szybkie podejmowanie decyzji - mimo to ludzie potrafią się jakoś dotrzeć nie mając sztabu trenerów, mało tego zyskują uznanie tylko w tym zamkniętym świecie, nikt ich nie zna, nikt o nich nie słyszał. Robią to bo to jest ich życie
Intru Ty chyba faktycznie nigdy w piłke nie grałeś...
intruder2600
29.03.09 - 01:06
Grałem parę razy ale mi się nie podobało - wolałem koszykówkę
CYTAT(Dominik23 @ 28.03.09 - 20:19)

Najważniejsze to być konsekwentnym.. ja nawet nie widziałem że jest jakiś mecz, tak więc nie wiele straciłem. Polską piłkę mam w :######: co daje mi lajtowe samopoczucie

kurde blaszka a już myślałem że jestem taki wyjątkowy, a tu okazuje się że mi podobnych jest więcej ;-)
uprzedzam wszelkie pytania, kiedyś grałem w piłkę i to bardzo dużo, a piłką wszelaką przestałem się interesować po mundialu w 1986 roku
zoreander
29.03.09 - 08:00
Niestety wszystko tak sie potoczyło, że nie dość że grali jak panienki (słońce swieci, murawa zła, kibice źle nastawieni, wiatr nie ten i jeszcze nie wiadomo na co można by zwalić winę) to jeszcze na 100% nie odpadli i znowu będzie wejda czy nie wejdą.. i mecze ostatniej szansy i tym podobne rozważania, nadzieje.. Grali praktycznie z amatorami, czy niżej można jeszcze zejść?
CYTAT
Grali praktycznie z amatorami, czy niżej można jeszcze zejść?
Oj - nie mów! - za kilka dni mecz z San Marino
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.