Ale Google jedzie z polskimi pozycjonerami jak z chłopem w sądzie :
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=ro...aq=0&oq=row
Rozumiem mapki przy zapytaniach : keywords + miasto ale przy topowych to już szczyt wszystkiego.
Najpierw część klientów rezygnuje z adwords bo drogo, a teraz z seo bo jakieś mapy co wyglądają jak pół dupy zza krzaka.
Robimy złotą robotę ustawiając wyniki a oni robią z nami co chcą.
Szkoda że w 40 mln kraju gdzie tyle tęgich głów nie powstała szukajka sięgająca do stóp G.
Przykre to wszystko, cza zmieniać pomału fach.
