Witam, mam pytanko małe bo zauważyłem dziwne podkradanie informacji wysyłanych z gmaila przez bota Google, i chciałem się upewnić czy to odosobniony przypadek z moją skrzyneczką związany jest;) Otóż chodzi o to że linki pewnej podstrony do których nigdy nie prowadziło żadne zewnętrzne źródło i nigdzie nie były umieszczane poza pocztą w gmail-u zostały zaindeksowane ! Niestety nie trafiłem nigdzie na taką informacje, dlatego pytam sie ogółu czy mieliście taki przypadek?
podstrony... ? Przecież wystarczyło że inna podstrona była zindeksowana a z niej prowadził link do tej... no comment
Podejrzewam, ze szopik ma na tyle rozwagi i wiedzy, ze nie mowi tutaj o takiej sytuacji tylko o podstronie, ktora znikad nie byla linkowana. Sam zadnych testow nie robilem w tym zakresie, ale jesli by google 'czytalo' maile, to zagwarantowaliby sobie tym tylko wiekszy spam emailowy.
CYTAT
Podejrzewam, ze szopik ma na tyle rozwagi i wiedzy, ze nie mowi tutaj o takiej sytuacji tylko o podstronie, ktora znikad nie byla linkowana.
to się okaże
No tak mam na tyle rozwagi

oczywiscie że do strony nie prowadzi ani jeden link jest to właściwie subdomena, mimo wszystko przypadkowo zobaczyłem że strona jest indeksowana niestety nie robiłem żadnych testów ale się pokuszę w najbliższym czasie. Gdyby jednak gogole indeksowało nasze skrzynki to chyba jest tu raczej mowa o szpiegowaniu i wykradaniu prywatnych informacji. No ale pytam czy ktoś się kiedykolwiek z takim przypadkiem spotkał. A może google testuje coś o czym istnieniu nie mamy jeszcze pojęcia ?
To jest "prawie" niemożliwe... To w końcu chodzi tu o stronę czy podstronę? Może ktoś do niej linkował, a nawet o tym nie wiesz?
Podaj linka do tej strony
no na pewno nikt nie linkował, bo mail w tą subdomeną był wysyłany tylko do jednej osoby wiele razy no i oczywiście nim to napisałem zapytałem czy aby na pewno nigdzie jej nie umieszczał. A czy to strona czy podstrona to przecież żadna różnica.
No niestety linka podać nie mogę.
heheh wg mojej wiedzy i testów to nie GMail a Google Desktop

Wyeliminowałem wsyztsko i tylko on mi został. Skurczybyk wysyła do Google URLe ktorych sięuzywa. Od momentu kiedy moja jedna aplikacja pojawila sie w G bez mojej wiedzy zawsze hasłuje katalogi. Indeksują w ten sposób dark net ;P
Nie musze mówić że Desktop indeksuje stare maile, czaty, pliki itp.
CYTAT(Kyo @ 4.07.08 - 20:39)

heheh wg mojej wiedzy i testów to nie GMail a Google Desktop

Wyeliminowałem wsyztsko i tylko on mi został. Skurczybyk wysyła do Google URLe ktorych sięuzywa. Od momentu kiedy moja jedna aplikacja pojawila sie w G bez mojej wiedzy zawsze hasłuje katalogi. Indeksują w ten sposób dark net ;P
Nie musze mówić że Desktop indeksuje stare maile, czaty, pliki itp.
Ciekawe spostrzeżenie, możesz napisać coś więcej? Jestem ciekaw szybkości indeksowania przy użyciu GD. Może zrodzi się nowa seo-technika?
Zejdę trochę z tematu: moja dziewczyna szukała wiadomości o zajściu w ciążę (była zalogowana w google). Wpisała do google 3 hasła: "sposoby rozpoznawania ciąży", "ciąża", "symptomy ciąży". Przez cały dzień wyświetlały jej się reklamy testów ciążowych

Co więcej wyświetlały się nie tylko w gmailu, lecz także po wylogowaniu, na stronach nie związanych z ciążą. Dopasowywanie reklam do użytkowników działa coraz lepiej
No więc jednak coś jest na rzeczy ważne żeby dokłądnie wiedzieć
CO ? ale zapewne specjaliści oraz również inne ambitne i dociekliwe osoby też sprawdzą
o co chodzi
Jak nie czyta jak jest adsense dopasowany do treści wiadomości po prawej?
Graduatte
5.07.08 - 02:58
Faktem jest, że na Googlebota trzeba uważać - on wszędzie wlezie. Również miałem zaindexowane pliki .doc które po prostu wrzuciłem na serwer, ale na pewno nigdzie nie linkowałem (ani nikt inny). Po jakimś czasie były w wynikach wyszukiwania, gdy sprawdzałem site. Ale czy to ma coś wspólnego z Gmailem, to nie wiem.
Może to sprawka Google Toolbar. Też tak miałem raz z Drupalem i zainstalowanym G Toolbar, domena nigdzie nie linkowana pojawiła się w indeksie.
CYTAT(szopik @ 4.07.08 - 20:04)

Witam, mam pytanko małe bo zauważyłem dziwne podkradanie informacji wysyłanych z gmaila przez bota Google, i chciałem się upewnić czy to odosobniony przypadek z moją skrzyneczką związany jest;)
CYTAT(rbrt @ 4.07.08 - 21:48)

Zejdę trochę z tematu: moja dziewczyna szukała wiadomości o zajściu w ciążę (była zalogowana w google). Wpisała do google 3 hasła: "sposoby rozpoznawania ciąży", "ciąża", "symptomy ciąży". Przez cały dzień wyświetlały jej się reklamy testów ciążowych

Co więcej wyświetlały się nie tylko w gmailu, lecz także po wylogowaniu, na stronach nie związanych z ciążą.
Google was szpieguje. Ja już dawno zrezygnowałem z gmaila.
waldemar jonik
5.07.08 - 07:39
używamy w firmie Gmail. często zdarza się ze przygotowywane www lezące na testowych subdomenach trafiaja do indeksu Google. nie są nigdzie linkowane bo informacje o nich sa przesylane wylacznie pomiedzy osobami wykonujacymi projekt. zdarzylo sie nawet ze zanim link o testowej wersji www trafil do klienta juz byl dostepny w google.
ja osobiscie nie uzywam google toolbar, inne osoby chyba tez nie
http://pl.youtube.com/watch?v=6y--NwmcUBoKliknijcie sobie na inne filmiki tego goscia
Ciekawa sprawa, będę musiał zrobić mały teścik.
Jeśli Google podgląda Gmaila, to powinno być to napisane w ich regulaminie.
Przeglądał go ktoś ?
Ale wy naprawdę się zastanawiacie, czy G. czyta Waszą pocztę na swoich serwerach? Macie jakieś wątpliwości? Gdyby to było inne forum, to bym jeszcze zrozumiał, ale tutaj - widzimy przecież, że gogle to korporacja, maszyna do robienia kasy, a nie instytucja charytatywna - jeśli czytanie poczty gmaila pomoże w dopasowywaniu reklam (czytaj: pomoże wydusić kolejny pieniądz), to oni to zrobią.
A po za tym - ktoś się kiedyś skarżył, że nie doszedł jego email w którym chciał opieprzyć kogoś - dostał zwrotkę "Twój e-mail nie doszedł, gdyż zawierał zbyt dużo wulgaryzmów". Ja tam trzymam się z dala od tej poczty, choć może faktycznie warto jej użyć do indekasacji?
CYTAT(Bielack @ 5.07.08 - 13:27)

A po za tym - ktoś się kiedyś skarżył, że nie doszedł jego email w którym chciał opieprzyć kogoś - dostał zwrotkę "Twój e-mail nie doszedł, gdyż zawierał zbyt dużo wulgaryzmów". Ja tam trzymam się z dala od tej poczty, choć może faktycznie warto jej użyć do indekasacji?
Ciekawe kto u nich tworzy bazy bluzgów
to że podgląda w sensie dopasowuje reklamy do tekstu umieszczonego w aktualnie czytanym mailu to jest oczywiste i nie podlega dyskusji. Natomiast jeżeli "wykrada" dane tam przesyłane i umieszczena w ogólnie dostępnym miejsu (wynikach wyszukiwania) to chyba nie jest zgode z prawem prywatności prawda ? Chyba że się mylę to proszę o korektę.
CYTAT(b2rt0sz @ 5.07.08 - 10:38)

Jeśli Google podgląda Gmaila, to powinno być to napisane w ich regulaminie.
Przeglądał go ktoś ?
Proszę bardzo:
http://mail.google.com/mail/help/intl/pl/privacy.htmlAby świadczyć użytkownikowi usługę, Gmail przechowuje, przetwarza i utrzymuje wiadomości, listy kontaktów oraz inne dane związane z kontem użytkownika.
Gdy użytkownik korzysta z Gmaila,
serwery firmy Google rejestrują automatycznie pewne informacje dotyczące tego używania. Podobnie jak w przypadku innych usług internetowych, firma
Google rejestruje niektóre informacje, takie jak
aktywność konta (w tym użycie miejsca, liczba logowań),
dane wyświetlone i kliknięte (w tym elementy interfejsu użytkownika, reklamy,
linki) i inne dane rejestrowane w dziennikach (w tym typ przeglądarki,
adres IP, data i godzina uzyskania dostępu, identyfikator cookie i adres URL odwołania).
I wszystkie te dane gromadzone są na potrzeby dostosowania reklamy.
Marcin Elo
5.07.08 - 22:44
juz kiedys byl tego typu temat odnosie google i prywatnosi. z tego co pamietam zaczal sie od analytics. ale powtorze teze przewodnia - uzycie gmaila w firmie to naprawde duze ryzyko

a filmik mistrzowski. tym ktorzy uzywaja gmaila polecam pamietac o wylogowywaniu sie, a docs w ogole nie radze uzywac dla wanych rzeczy
Marcin Elo i sz3lo oczywiście macie racje i wydaje się to oczywiste że dane są gromadzone, ale gromadzenie danych a ich upublicznianie to chyba jednak dwie osobne kwestie prawda ? i czy google ma prawo upubliczniać prywatne dane bez zgody i wiedzy ich właściciela ? chyba nie i o to mi się rozchodzi
CYTAT(szopik @ 6.07.08 - 14:19)

Marcin Elo i sz3lo oczywiście macie racje i wydaje się to oczywiste że dane są gromadzone, ale gromadzenie danych a ich upublicznianie to chyba jednak dwie osobne kwestie prawda ? i czy google ma prawo upubliczniać prywatne dane bez zgody i wiedzy ich właściciela ? chyba nie i o to mi się rozchodzi

Wystarczy zaakceptować regulamin i już mają Cię w swoich sidłach
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.