CYTAT
a ja miałem dane tego kolesia
Ale chyba nie od hostingodawców, bo oni nie mają prawa udostępniać danych osobowych bez nakazu.
W moim przypadku zazwyczaj pomaga zacytowanie odpowiedniego artykułu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, bo hostingodawcy nie zawsze blokują konto nie mając nakazu (mimo że nawet w regulaminie mają zapis o tym, że mogą w takim przypadku je zablokować). Są tacy, którzy tłumaczą się, że bez nakazu nic nie zrobią. Nawet, jeśli na stronie widnieje dowód w postaci informacji o tym, że część tekstów była kopiowana z innej strony i admin strony za to przeprasza.
Jeśli o mnie chodzi, cytowanie paragrafów nie uważam tylko za straszenie. W ostateczności naprawdę założyłabym sprawę (w tym tygodniu miałam to zrobić, ale webmaster w ostatniej chwili zareagował) i nawet w tej chwili czekam na odpowiedź użytkownika tego forum, który mi podkradł autorskie treści. Rozmawiałam już nawet na ten temat z prawnikiem i na pewno wygrałabym, tylko pozostaje kwestia wynagrodzenia, jakie bym za to dostała.