Nie mam nic przeciwko temu - im więcej "uświadomionych klientów" tym więcej będę miał pieniedzy :-).
Tylko jedna mała uwaga: ten stargetowany ruch bądź co baź wynika jednak z dobrych pozycji w wyszukiwarkach

więc nie jako cel ale jako środek do celu nadal są frazy w top10.
Odkryłem niedawno kolejną zaletę pracy nad całą treścią i serwsiem. Przynaję się bez bicia zgarnałem dwa fitry na główną stronę klienta (dosyć fajne frazy duża konkurencja) a ruch poszedł ... lekko w górę ... gdyż cała reszta była dobrze zrbiona i akurat update który pozbawił mnie ruchu z 2 głównych fraz poniósł całą resztę.
Fitru się pozbędę - ruch jesce wzrośnie a klient będzie miał to czego oczekuje - zysku z serwisu a nie pozycji w google !