Jest forum o seo

. Kto się interesował ten wie o tym już od jakiegoś czasu bo na zachodzie było głośno.
Mamy płakać? Nic się nie poradzi, wprowadzą to i tyle. Moim zdaniem bezpośrednio nie ma to dużego wpływu. Jeśli ktoś ma swoją ulubioną księgarnię, na którą często trafia, ale tym razem szuka "książki" i ona będzie w topie to i tak ją ominie bo z jakiegoś powodu szuka ponownie w googlu ogólnego hasła i nie wszedł na nią bezpośrednio. Wyjątek stanowi sytuacja kiedy kojarzy, ale zapomniał jej adres, ale wtedy to pomocne bo i tak inne księgarnie go nie obchodzą.
Minusy widzę tylko w modelu "mocy" domeny dla konkretnego usera. Jeśli są (zostanę przy handlu) molochy jak np. ceneo, ktore ogromny ruch sciagaja z googla (sila rzeczy w profilu stron tego usera domena ceneo.pl bedzie miala wiekszy power bo często ją odwiedza z wyników) to dla niego zaczna sie pojawiac wyzej strony ceneo na wiekszosc zapytan. To samo z wiki - wychodzi na to, ze wielotematyczne molochy będą miały lepiej.
Jeśli chodzi o hasła rzadziej odwiedzane gdzie ktoś wpisuje do googla zapytanie bo chce znaleźć coś innego niż to co już zna to zmian dla nas nie widzę. Ewentualnie ruch może się zmniejszyć, ale konwersje pójdą w górę. Problem mogą mieć też ci zarabiający na reklamach.
Fakty są takie - koniec linków, a nadchodzi era botnetów

. Ruskie ogarną wszystkie konkretne frazy.
Edit: Wyłączyć się da:
http://www.google.com/support/accounts/bin...py?answer=54048 więc kto chce dostanie neutralne wyniki. Ale wiadomo, nie o to chodzi

.
Ten post edytował CashNet 7.12.09 - 21:25