|
  |
Zagadnienie geolokalizacji i portali wielojęzycznych. |
|
|
|
|
11.03.05 - 01:12
|

Grupa: Members
Postów: 3,328
Podziekowań: 14
Dołączył: 30.10.2004
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 544

|
Uwaga, dyskusja w tym temacie była toczona przez 2 lata. Podsumowanie w tym poście (kliknij)Archiwalny post sprzed 2 lat.---- Witajcie, Na początku zaznaczę że na większość pytań odpowiedziałbym sobie sam ;) ale zawsze miło podyskutować w takim gronie. :P Do dzieła. :) Wiemy dobrze, jak duże znaczenie ma obecnie umiejscowienie regionalne linków. Niektórzy z Was przekonali się o tym szczególnie boleśnie, tracąc po 50.000 unikalnych wejść dziennie. Założenia.Stoję właśnie przed problemem stworzenia wielojęzycznego portalu. Jak to z portalami bywa, największe AnchorPR jesteśmy w stanie zatrzymać gdy linkują wszystkie strony do wszystkich. Z punktu widzenia praktycznego to niemożliwe, ale zasadą jest tworzenie kilkupoziomowej (2-5) siatki, maksymalnie ze sobą połączonej. Wtedy też dzięki linkowaniu wewnętrznemu i naturalnemu "dosyceniu" strony kluczami, osiągamy najładniejsze efekty. Zagadnienia.Moja (wymuszona) koncepcja wygląda tak: www.mojportal.com dzial1.mojportal.com dzial2.mojportal.com en-dzial1.mojportal.com en-dzial2.mojportal.com de-dzial1.mojportal.com de-dzial2.mojportal.comi tak dalej. Luźne przemyślenia.Każda z subdomen ma mieć zbudowane PR5 z samego linkowania zewnętrznego (bez wymiany linków z serwisami). Problem polega na tym, że linki niemieckie mają prowadzić do niemieckiej wersji danego działu, linki angielskie do angielskiej, itd. A każdego pozycjonera nie znającego zagadnień regionalnych strasznei korci, aby zlinkować wszystkie główne strony ze sobą, bo wtedy, przy kilkudziesięciu serwisach, można byłoby wyrobić i PR7. Korci. Co więcej linkowanie "see english version" jest bardzo praktyczne i niemal wymuszone, choć oczywiście możliwe do ominięcia via JS. Pojawia się jednak kolejne niebezpieczeństwo. Przy strukturze jw. wszystko co jest w domenie mojportal.com może zostać uznane za global - o tym niżej. Optymalnie byłoby promować to jako n kompletnie różnych portali, tzn.: dzial1.mojportal.pl dzial2.mojportal.pl dzial1.myportal.com dzial2.myportal.com dzial1.meinportal.de dzial2.meinportal.deetc. Wtedy zagadnienie regionalizacji jest już pominięte, o ile zrezygnujemy z pierwszej konstrukcji (co w moim wypadku jest niemal niemożliwe) i zrezygnujemy z linkowania serwisu A-ver-en do A-ver-de i A-ver-pl. Sytuacja optymalna nie oznacza sytuacja najwygodniejsza, a tworzenie takiej struktury i zabawa z domenami narodowymi to już i czas i koszty i trudności w konfiguracji. Pytania.1. Jak jest określana lokalizacja strony która linkuje?Oczywiście, ktoś powie że IP. Bez sensu, bo serwery z polskimi stronami są w USA. Ktoś powie że po domenie. Tym bardziej bez sensu, nierzadko domeny .com są na pierwszych miejscach wyłącznie w Polsce. Ktoś powie że po linkach. Pośrednio. A JAK jest określany PIERWSZY link? Moja koncepcja brzmi: przez wpis do DMOZ strona otrzymuje 100% siłę głosowania linków wychodzących na stronę z danego regionu (nazwijmy to przenoszonym GeoPR). Czy przy takiej koncepcji można byłoby przyjąć, że wpis każdej wersji językowej każdego działu do odpowiednich kategorii językowych w DMOZ załatwiłoby sprawę? Jak dalece jest to prawdopodobne? 2. Do czego "przylepiona" jest geolokalizacja?Do pliku, katalogu, subdomeny, czy domeny? Logika wskazuje subdomenę, choć na przykładzie geocities (3 serwis w wynikach) można byłoby stwierdzić że do pliku. Obawiam się czy aby nie do domeny, a to by załatwiło pierwszą przedstawioną wyżej koncepcję układu domen/subdomen. 3. Kwestia ONET.To że niepolskie strony dodajemy via mail a nie formularz, to jest ogólnie wiadome. Lecz: czy Onet podczas indeksacji (mailowej) domeny nie-pl blokuje indeksację plików w subdomenach? Czy spotkaliście się z blokowaniem niepolskich odpowiedników/wersji stron w Onet w subdomenach? Piszę tutaj z punktu widzenia osoby która nie chce zas.....ać indeksu Onet swoimi angielskimi stronami i dmozami - czy Onet przymyka oko na Cloaking "noindex" specjalnie pod ich robota, by nie zaśmiecić im indeksu? 4. Jak duże (procentowo) spadki (vide: dwa kolejne pytania) może spowodować przydzielenie wyników do innego DC?5. (Szymon) Czy DC w których ma się znaleźć strona jest przydzielana całościowo czy procentowo?Tzn. czy polska strona X do której prowadzi 55% linków z PL i 45% z RU będzie na zbliżonych pozycjach w google.pl i google.ru, czy też na bardzo wysokich w PL i dramatycznie niskich w RU? 6. Gdzie jest ww. granica? Jakiego rzędu są to wartości? 6. Jaki procent zewnętrznego LinkPowera (który można dowolnie kształtować) może być z niewłaściwej geolokalizacji bez obawy o to, że Google uzna że strona że strona nie pochodzi z założonego miejsca?Tzn. jaki procent dla polskiej strony może być linków z USA, aby strona była w polskich wynikach? --- Uff, to by było na tyle. Zapraszam do dyskusji, ten temat nie był jeszcze tutaj tak dogłębnie analizowany. Pozdrawiam, J.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 01:35
|

for whom owicz
Grupa: Members
Postów: 1,626
Podziekowań: 1
Dołączył: 16.07.2004
Nr użytkownika: 154

|
QUOTE(jez) Każda z subdomen ma mieć zbudowane PR5 z samego linkowania zewnętrznego jezu, dopiero co pisałeś w innym temacie że zdobycie pr=1 z samych podstron jest teoretycznie możliwe...
sorry, trochę OT
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 01:45
|

Grupa: Members
Postów: 1,317
Podziekowań: 0
Dołączył: 12.07.2004
Skąd: Leeds
Nr użytkownika: 142

|
QUOTE(jez) 1. Jak jest określana lokalizacja strony która linkuje?
Oczywiście, ktoś powie że IP. Bez sensu, bo serwery z polskimi stronami są w USA. Ktoś powie że po domenie. Tym bardziej bez sensu, nierzadko domeny .com są na pierwszych miejscach wyłącznie w Polsce. Ktoś powie że po linkach. Pośrednio. A JAK jest określany PIERWSZY link? Moja koncepcja brzmi: przez wpis do DMOZ strona otrzymuje 100% siłę głosowania linków wychodzących na stronę z danego regionu (nazwijmy to przenoszonym GeoPR). Czy przy takiej koncepcji można byłoby przyjąć, że wpis każdej wersji językowej każdego działu do odpowiednich kategorii językowych w DMOZ załatwiłoby sprawę? Jak dalece jest to prawdopodobne?
Moim zdaniem dość prawdopodobne, tam gdzie mam wpisy dmoza linkuje na coop (ok 80-90%linków) i jakoś nie ma negatywnych skutków takiego linkowania (wbrew prognozom niektórych) to znaczy stronka nie jest tak wysoko jak by mogła poprzez linki z polski, ale nie narzekam...
--------------------
...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 03:00
|

Grupa: Members
Postów: 3,328
Podziekowań: 14
Dołączył: 30.10.2004
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 544

|
QUOTE(luq) QUOTE(jez) Każda z subdomen ma mieć zbudowane PR5 z samego linkowania zewnętrznego jezu, dopiero co pisałeś w innym temacie że zdobycie pr=1 z samych podstron jest teoretycznie możliwe...
Tak, co więcej, za jakieś 2-3 miesiące będę miał może czas na realizowanie projektu za pomocą którego osoba z PR3 będzie mogła nabić sobie ok. PR4-6 z idealnym anchorem i pozycjonować hasła średniej wagi bez pomocy z zewnątrz.
Nie odchodźmy od tematu. To co napisałeś nie przeczy temu co ja napisałem - to że można nabić PR1 z podstron jest możliwe nie oznacza, że nie należy linkować zewnętrznie. Wewnętrzne zwiększa sumaryczne PR całego serwisu i właśnie dookoła tego kręci się jedno z głównych pytań w tym temacie: czy zysk z linkowania wewnętrznego nie będzie aby mniejszy niż strata przez linkowanie ze stron w innych językach (inaczej zgeolokalizowanych).
QUOTE(beha) Moim zdaniem dość prawdopodobne, tam gdzie mam wpisy dmoza linkuje na coop (ok 80-90%linków) i jakoś nie ma negatywnych skutków takiego linkowania (wbrew prognozom niektórych)
Opisz dokładniej sytuację, bo nie do końca rozumiem. Systemy mają tą zaletę, że "wrzucasz" dowolne linki, a "wyjmujesz" stargetowane linki (w wypadku Linkora, Linkuj i trzeciej niespodzianki są to głównie linki polskie, a w wypadku Coopa, z różnych miejsc na świecie).
QUOTE(piotrek) linki do webwweb.com prowadzą jedynie ze stron polskojęzycznych no i z jednej angielsko(...)
Poniżej wyniki z parametrem hl stosownym do języka (...)
Zauważ. Linki ze stron polskich, jeden ze strony angielskiej. Polskie wyniki - 140 zaindeksowanych. Angielskie wyniki: 40 zaindeksowanych. Pozostałe języki: tylko 2. Abstrahując od tego że możesz fizycznie nie mieć podstron w pozostałych językach, to taki układ mógłby przybliżać nas do tezy (która jest zupełnie odrębnym zagadnieniem, proszę abyśmy je tutaj pozostawili), że ilość indeksujących się automatycznie generowanych stron jest zależna od mocy zastrzyku LinkPowera przekazanego na indeksację (wyjątek: trick który opisywałem). W tym konkuretnym wypadku wnioskiem byłoby to, że regionalne Google działają praktycznie jak oddzielne wyszukiwarki.
O języku, fakt, Piotrek, ciągle zapominam. Ale myślę że łatwiej byłoby to zakodować linkami, a co istotniejsze, wyniki wyszukiwań byłyby lepsze. Podejście byłoby takie: link nie przekazuje tylko 1 elementu (liczby całkowitej realPageRank), ale macierz: [ liczba realPR, macierz AnchorTextów (tematyka strony), macierz lub liczba GeoPageRank ].
Piotr, nie boisz się używać parametru lang_pl? Popatrz na google.com - oni robią redirecty do lokalnych wersji w różnych domenach. Choć ich podejście (na podstawie choćby tego cloakingu z zagadki Kalaschnikova) należałoby traktować z przymrużeniem oka - w końcu to ich wyszukiwarka i mają nad nią pełną kontrolę.
Proszę też abyśmy zostawili w tym wątku temat 'pożytecznego' cloakingu związanego z detekcją języka (accept_language) i skupili się na geolokalizacji. Odsyłam do pytań w moim pierwszym poście i zachęcam do udzielania kolejnych odpowiedzi. ;)
Pozdrawiam, J.
P.S. Nieźle, 30 odsłon i 3 odpowiedzi, 10% skuteczności takiej akcji może chyba pozazdrościć nawet sam Guru. :P
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 03:24
|

Grupa: Members
Postów: 4,198
Podziekowań: 0
Dołączył: 17.06.2004
Nr użytkownika: 79

|
QUOTE(jez) Astrahując od tego że możesz fizycznie nie mieć podstron w pozostałych językach Nie musisz abstrachować - udział pozostałych stron w porównianiu do polskich + angielskich jest znikomy. Wielkość indeksu w tym przypadku jest rozsądna i jedyne co mogę zrobić to cierpliwie czekać i obserowować.
Wielkość indeksu w angielskim wynika także prawdopodobnie z tego, iż w przypadku braku accept_language i $_GET[lang] wyświetlana jest treść EN.
QUOTE(jez) Piotr, nie boisz się używać parametru lang_pl? nie, właśnie to rozwiązanie mi odpowiada
QUOTE(jez) Ale myślę że łatwiej byłoby to zakodować linkami, a co istotniejsze, wyniki wyszukiwań byłyby lepsze. jasne, lepsze ale dla pozycjonerów a nie obiektywnego systemu wyszukiwawczego
mam jeszcze pytanie - do jakiego jezyka przyporządkujesz stronę włoskojęzyczną zajmującą się SEO do której prowadzą linki z całego świata wyłącznie z anchorem SEO?
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 03:49
|

Grupa: Members
Postów: 3,328
Podziekowań: 14
Dołączył: 30.10.2004
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 544

|
QUOTE(piotrek) QUOTE(jez) Piotr, nie boisz się używać parametru lang_pl? nie, właśnie to rozwiązanie mi odpowiada Odważnie bazujesz na dogmacie, że domena nie ma znaczenia w geolokalizacji, a miejsce jest przyporządkowane dla każdego adresu. Ciekaw jestem co z tego wyjdzie i 3mam kciuki.
QUOTE(piotrek) jasne, lepsze ale dla pozycjonerów a nie obiektywnego systemu wyszukiwawczego ;) Piotrek, zejdź na ziemię. Masz 8mld rekordów, każdy po parę kB, przemiel to wykorzystując dzisiejszą technologię tak, żeby wyniki były obiektywne.
Dzisiaj "obiektywny" algorytm można byłoby sobie wyobrazić tak: analiza wyglądu strony a nie kodu (nie oszukuj css!), położenia czynników (nie oszukuj position!), ich wielkości (nie oszukuj size!), OCR tekstu każdej grafiki (nie ukrywaj tekstu grafiką!) i rozpoznawanie kształtów (zdjęcie Jeża - wyświetl pod "Jeż", bez względu na nazwę pliku czy alt) i dźwięków (rozpoznanie mowy, później zapachu i smaku - ale tego jeszcze nie ruszono), analiza znaczeniowa i emocjonalna danego zdania oraz połączenie go z danymi na rynku (pod "najtańszy hosting" umieść faktycznie najtańszy, a pod "wzruszające wiersze" umieść wiersze które faktycznie wzruszają). To co opisałem jest wykonalne - już dzisiaj jesteśmy sobie w stanie wyobrazić skomplikowany matematyczny algorytm który coś takiego wykona i wcześniej czy później będziemy mieli z tym do czynienia (pomijając fakt komercjalizacji rynku wyszukiwania). Nie jesteśmy jednak w stanie wyobrazić sobie platformy, która 8mld stron (których liczba ciągle rośnie geometrycznie) potraktuje takim cudem.
Jesteśmy Piotrze jeszcze na etapie odległym od tej wizji. Myślę że to właśnie głównie linki świadczą o pochodzeniu - dowodem na tą tezę jest to, że jeden z dużych serwisów jednego z Użytkowników tego forum /już siedzę cicho, buźka ;)/ znalazł się przez Coopa w wynikach światowych a poleciał w polskich, mimo że cały content był po polsku. Myślę że geolokalizacja pierwszych linków podczas pierwszego cyklu obliczenia, ma początek właśnie w DMOZie /co już jest domniemaniem/.
QUOTE(piotrek) mam jeszcze pytanie - do jakiego jezyka przyporządkujesz stronę włoskojęzyczną zajmującą się SEO do której prowadzą linki z całego świata wyłącznie z anchorem SEO? Pierwsza opcja: do języka angielskiego, bo największą pulę PR na świecie gromadzą strony w języku angielskim.
Druga opcja: do idei o nazwie meta distribution="global" (modny tag, a ludzie wstawiają go jak leci, nie zastanawiając się co to jest i nad korzyściami z wersji local).
Trzecia opcja: do jakiegoś języka wschodnioazjatyckiego, spójrz na pierwszy wynik ;)
A już zupełnie poważnie: należy zupełnie oddzielić strony w języku włoskim od stron wyświetlających się wysoko we Włoszech (tak więc także angielskie od amerykańskich). I właśnie to jest bardzo istotnym zagadnieniem, które należałoby opanować: rosyjska wersja strony polskiej firmy powinna być przez Google zgeolokalizowana w Rosji, a nie w Polsce, bo jest adresowana do Rosjan.
I znów odsyłam do moich pytań. ;)
Pozdrawiam, J.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 12:36
|

Grupa: Members
Postów: 1,317
Podziekowań: 0
Dołączył: 12.07.2004
Skąd: Leeds
Nr użytkownika: 142

|
QUOTE(jez)
QUOTE(beha) Moim zdaniem dość prawdopodobne, tam gdzie mam wpisy dmoza linkuje na coop (ok 80-90%linków) i jakoś nie ma negatywnych skutków takiego linkowania (wbrew prognozom niektórych)
Opisz dokładniej sytuację, bo nie do końca rozumiem. Systemy mają tą zaletę, że "wrzucasz" dowolne linki, a "wyjmujesz" stargetowane linki (w wypadku Linkora, Linkuj i trzeciej niespodzianki są to głównie linki polskie, a w wypadku Coopa, z różnych miejsc na świecie).
A więc jest polskojęzyczna strona, większosć linków pochodzi z coop a więc głównie z witryn o odmiennych językach niż polski. I takie linkowanie nie wpływa negatywnie na pozycję w polskich wynikach, więc pozycja nie jest tylko określona na podstawie linków.
Czy nie jest tutaj podstawą do określania pozytcj, język serwisu, i język prowadzących doń anchorów ? Może nawet nie są istotne żadne deklaracje języka w meta, przecież dokonanie takiego dopasowania do języka, wlaściwie nie powinno pochlaniać wielu zasobów.
A wiadomo że rosyjskojęzyczna strona jest adresowana do rosjan, polskojęzyczna do polaków itd...
--------------------
...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 15:27
|

Grupa: Members
Postów: 4,198
Podziekowań: 0
Dołączył: 17.06.2004
Nr użytkownika: 79

|
QUOTE(jez) Odważnie bazujesz na dogmacie, że domena nie ma znaczenia w geolokalizacji, Nie widzę zadnych przeciwskazań do zastosowanego przeze mnie rozwiązania.
QUOTE(jez) tworzenie takiej struktury i zabawa z domenami narodowymi to już i czas i koszty i trudności w konfiguracji w konfiguracji czego? przekierowania z lang? Jeż, jeśli piszesz o genialnym światowym projekcie i jesteś pewien swoich optymalnych rozwiązań to czy koszty 10 domen i 10 serwerów mogą stać na przeszkodzie? NAPEWNO NIE. Twój projekt dzięki Twoim rozwiązaniom wejdzie do top10 z każdą pozycjonowaną frazą w każdej wersji jezykowej więc zwrot kosztów będzie błyskwiczyny!
QUOTE(jez) analiza wyglądu strony a nie kodu a taką wizję przyłości robotów już gdzieś rzuciłem na forum
QUOTE(jez) znalazł się przez Coopa w wynikach światowych a poleciał w polskich, mimo że cały content był po polsku. jak widzisz google jest po prostu nieprzewidywalne
QUOTE(jez) Myślę że geolokalizacja pierwszych linków podczas pierwszego cyklu obliczenia, ma początek właśnie w DMOZie to skrajny i bezpodstawny wniosek... DMOZ ojcem geolokalizacji stron w Google? Nie sądzę.
QUOTE(jez) distribution=\"global\" skąd pewność, ze nie jest ignorowany przez Goola?
QUOTE(beha) Może nawet nie są istotne żadne deklaracje języka w meta moim zdaniem META content-language nie jest w ogóle brany pod uwagę, wiele stron go po prostu nie ma. Zobacz też że w meta charset można stosować UTF-8 więc nie nie służy to żadnemu językowi.
QUOTE(beha) polskojęzyczna do polaków itd... dokładnie, a strona o marsie dla marsian
QUOTE(jez) I znów odsyłam do moich pytań. dobra, wysnułeś jak dla mnie wystarczające wnioski co do tej włoskojęzycznej strony SEO, już nie zaśmiecam Ci wątku
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 17:30
|

oldschool ;)
Grupa: Members
Postów: 983
Podziekowań: 0
Dołączył: 3.09.2004
Skąd: Golkowice
Nr użytkownika: 299

|
QUOTE(piotrek) jez napisał:
analiza wyglądu strony a nie kodu
a taką wizję przyłości robotów już gdzieś rzuciłem na forum gdzieś czytałem artykuł o osobnych pracach googla, yahoo i msn-u na temat tego, żeby określać i oceniać zawartość strony ( contentu ) podziału na ważniejsze i mniej ważne części strony i ocenianie np linków w zależności od umiejscowienia
--------------------
psypróba google bomb dla chcącego nic trudnego, a pomocnego ;) Wstaw: <a href="http://www.schronisko.krakow.pl" target="_blank">psy</a> szczegóły: www.psiestrony.pl
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 18:26
|

Grupa: Members
Postów: 4,198
Podziekowań: 0
Dołączył: 17.06.2004
Nr użytkownika: 79

|
QUOTE(lordbart) gdzieś czytałem artykuł Ja nie czytałem (chetnie przeczytam jesli podeślesz link) ale wystarczy pobawić się programem aDesigner oraz dodatkami FF żeby wysnuć jakie możliwości są do wykorzystania.
Już teraz da się zauważyć pewne elementy które być może świadczą o tym że googluś mógłby rozpoznawać że coś jest np. "w panelu"
warto także przyglądnąć się wynikom RELATED (do czego już zachęcałem na forum), nie pod kątem powiązania wprost "linkująca->linkowana" a sąsiedztwa linków na linkującej
oba tematy są na osobne wątki aby nie zapaskudzać Jeżowi tematu naszymi, przecież tylko wymysłami
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
11.03.05 - 19:36
|
Grupa: Members
Postów: 20
Podziekowań: 0
Dołączył: 27.10.2004
Nr użytkownika: 526

|
QUOTE(jez) Witajcie,
Pojawia się jednak kolejne niebezpieczeństwo. Przy strukturze jw. wszystko co jest w domenie mojportal.com może zostać uznane za global - o tym niżej. Optymalnie byłoby promować to jako n kompletnie różnych portali, tzn.:
dzial1.mojportal.pl
dzial2.mojportal.pl
dzial1.myportal.com
dzial2.myportal.com
dzial1.meinportal.de
dzial2.meinportal.de
etc.
ja zrobilem tak:
pl.24travels.com - polska
en.24travels.com - angielska
de.24travels.com - niemiecka
cz.24travels.com - czeska
it.24travels.com - włoska
ua.24travels.com - ukraińska
fr.24travels.com - francuska
es.24travels.com - hiszpańska
nl.24travels.com - to nawet nie wiem jaka
hr.24travels.com - chorwacka
stronke machnalem juz jakis czas temu
troche sie zdziwilem bo nie ma linkow zewnetrznych
do tych wersji jezykowych ale
google zawziecie zassalo mase stron
ale wynikow jak nie bylo tak nie ma
a od wizyty googla juz minal tydzien jak nie wiecej
musze to jeszcze do konca przetlumaczyc
ale jest to troche czasochlonne
zostawie to tak jak jest i zobacze pozniej, moze testowo zrobie
na innej domenie probe z szkieletem takim
nowa-domena.com/pl/
nowa-domena.com/de/
itd...
QUOTE(jez)
3. Kwestia ONET.
To że niepolskie strony dodajemy via mail a nie formularz, to jest ogólnie wiadome. Lecz: czy Onet podczas indeksacji (mailowej) domeny nie-pl blokuje indeksację plików w subdomenach? Czy spotkaliście się z blokowaniem niepolskich odpowiedników/wersji stron w Onet w subdomenach? Piszę tutaj z punktu widzenia osoby która nie chce zas.....ać indeksu Onet swoimi angielskimi stronami i dmozami - czy Onet przymyka oko na Cloaking \"noindex\" specjalnie pod ich robota, by nie zaśmiecić im indeksu?
Pozdrawiam, J. wysyla sie to mailem i jakis czlowiek w onecie patrzy na strone czy jest po polsku.
troche dziwne bo czlowiek ma ustawiony w przegladarce jezyk polski
i stronka nawet jesli dla robota jest angielska a dla polakow polska
jest dodawana przez czlowieka jako polska a robot zasysa ja jako angielska.
pozdrawiam
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
17.03.05 - 16:52
|

Grupa: Admin
Postów: 6,893
Podziekowań: 2
Dołączył: 12.05.2004
Nr użytkownika: 2

|
O onecie sie nie wypowiem, bo nie wiem jak dziala.
Jezeli chodzi o Google to:
Jezyk strony jest ustalany na podstawie tekstu. Tak powinno byc ale nie zawsze. Kodowanie nie powinno miec znaczenia, a jednak ma. UTF-8 jest ogolny i wtedy analizowany jest *chyba* tekst, w celu ustalenia jezyka. ISO, dziala chyba ianczej. Mialem kiedys storne z ISO -1 i wtedy nawet strony po polsku nie byly uznawane jako po polsku, a jak na polskich zmienilem na ISO -2 to juz byly.
Jezeli chodzi o serwer. Z tego co wiem, to tylko google.co.uk (jezeli chodzi o angielski jezyk) patrzy na lokalizacje serwera. Jezeli chcesz zeby strona sie pojawiala w ynikach tylko uk, to serwer musi byc w UK. Mozliwe, ze podobnie jest z Austria , Francja, Belgia itp...
Natomiast w google.pl bardzo duze znaczenie ma to skad pochodza linki. Jezeli z polskich stron (czyli napisanych po polsku) to ma wieksze znaczenie dla google.pl. Caly serwis wedlug mnie nie jest brany pod uwage, co widac z postu Piotrka, tylko jezyk poszczegolnych podstron.
Rozwiazanie z subdomenami jest wedlug mnie swietnie, bo wtedy latwo jest sobie ustawic linki jezykowe do promowania innych serwisow.
Aha, i wydaje mi sie, ze brany pod uwage jest stosunek procentowego udzialu linkow do okreslonej strony.
To sa wszystko moje zalozenia i nic nie jest pewne.
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
18.03.05 - 01:18
|

Grupa: Members
Postów: 4,198
Podziekowań: 0
Dołączył: 17.06.2004
Nr użytkownika: 79

|
QUOTE(michal) wtedy nawet strony po polsku nie byly uznawane jako po polsku najprawdopodobniej google widział tą stronę z krzaczkami i się pogubił (procent wyrazów z krzakami do całej treści musiał być za duży), ustawiłeś potem prawidłowe kodowanie więc mógł odczytać o co Ci tak naprawde na stronie chodzi
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
|
18.03.05 - 15:20
|

Grupa: Admin
Postów: 6,893
Podziekowań: 2
Dołączył: 12.05.2004
Nr użytkownika: 2

|
QUOTE(piotrek) najprawdopodobniej google widział tą stronę z krzaczkami i się pogubił (procent wyrazów z krzakami do całej treści musiał być za duży), ustawiłeś potem prawidłowe kodowanie więc mógł odczytać o co Ci tak naprawde na stronie chodzi Wszystkie polskie znaki byly encjami wiec wyswietlaly sie normalnie bez krzaczkow. To bylo dawno temu i (prosze sie nie smiac), ale nie wiedzialem jaki jest charset dajacy polskie znaki. Wczesniej sie nie zajmowalem serwisami po polsku. :oops:
Ale wlasnie, to bylo dawno temu i moze teraz to juz jest inaczej. Nie wiem... :?
--------------------
|
|
|
|
|
|
|
|
  |
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|
|