QUOTE(bart)
Witam na forum po raz pierwszy!
Zdążyłem się zapoznać z częścią wiedzy przekazywanej przez prawdziwych znawców pozycjonowania na forum.
Dzięki tej wiedzy bardzo rojaśniło mi się w mojej ciemnej bańce dlaczego Google nie widzi stron, które miałem okazje tworzyć.
Pamiętaj, że nikt ne ma pełnej i potwierdzonej przez Google, Netsprinta, itp., wiedzy. Więc każdy z nas pisze o tym co sami zauważyliśmy, przetestowaliśmy, to co nam podpowiada nasz rozum.
Stąd też przezabawne droczenie się o content, w innym równolegle rozwijającym się wątku :).
Do czego zmierzam - słuchaj siebie, tego co Ci się wydaje, wczuwaj się w inżyniera Google... Czy rzeczywiście zawartość serwisu nie ma znaczenia? ;)
Itp. :)
QUOTE(bart)
Znalazłem na forum info, że google potrafi założyć filtr na takie linki jeśli jest dużo takich samych linków.
Czy zatem do tego jedynego słowa kluczowego, dla którego ma być pozycjonowana strona dodawać trochę na siłe inne wiążące się jakoś z nim np. przymiotnik do rzeczownika, aby google nie założyło filtru ?
Tak, wiele osób uważa że tym można zniwelować efekt tzw. sandboxa. Ale czy na pewno nie ma innego słowa bliskoznacznego?
Sprawdź w Adwords ichni 'keyword sandbox' - może tam znajdziesz jakąś podpowiedź, inne słowo, którym można urozmaicić Twoje anchory?
QUOTE(bart)
Druga sprawa - czy dodanie z obawy przed założeniem filtru w anchor drugiego słowa nie obniża wartości słowa, po którym ma być pozycjonowana strona ?
Według mnie tak, podobnie uważam że zachowuje się chociażby title. Jeśli anchor składa się z jednego słowa, 100% jego chwilowej wartości jest przekazywane temu słowu. Jeśli słów jest więcej, każde kolejne ma mniejszą wartość.
Obowiązkowe narzędzie:
http://www.socengine.com/seo/tools/sandbox-tool.html, dokładnie poczytaj opisy i poświęc czas i wyciągnij wnioski z kazdego z elementów strony. Jeden dokument, a kopalnia informacji.
Szy.